Przewodniki oparte na źródłach z UE Bez przesady i cudownych obietnic Tylko oświadczenia zdrowotne dopuszczone w UE

Jak czytać etykietę kosmetyku

Skład (INCI) podawany jest w kolejności od największej ilości, „parfum” oznacza kompozycję zapachową, a symbol otwartego słoiczka z oznaczeniem „12M” mówi, przez ile miesięcy po otwarciu można używać produktu. Słowo „naturalny” nie jest certyfikatem, a określenia „hipoalergiczny” i „nie zawiera…” podlegają w UE zasadom.

Autor: Savvas Nicolaides · · 6 min czytania

Otwarty słoiczek z białym kremem na kamieniu na ciemnym tle
Zdjęcie: Eveling Salazar / Unsplash

Tył opakowania kosmetyku mówi znacznie więcej niż przód. Wykaz składników (INCI) podawany jest w kolejności malejącej ilości, słowo „parfum” oznacza, że produkt zawiera kompozycję zapachową, a symbol otwartego słoiczka z liczbą (na przykład „12M”) informuje, ile miesięcy po otwarciu ma się na zużycie produktu. Słowa takie jak „naturalny” czy „clean” nie są certyfikatem. Określenia „hipoalergiczny”, „testowany dermatologicznie” i „nie zawiera…” podlegają w UE konkretnym zasadom, ale żadne z nich nie gwarantuje, że skóra nie zareaguje.

Co zgodnie z prawem musi znaleźć się na opakowaniu?

Unijne rozporządzenie w sprawie produktów kosmetycznych (WE) nr 1223/2009 (art. 19) określa, co musi znajdować się na każdym produkcie sprzedawanym w UE, w sposób nieusuwalny, łatwo widoczny i czytelny:

  • Nazwa i adres osoby odpowiedzialnej, czyli firmy, która odpowiada za produkt. W przypadku produktów importowanych także kraj pochodzenia.
  • Nominalna zawartość w ml lub g.
  • Data minimalnej trwałości albo okres trwałości po otwarciu (zob. niżej).
  • Szczególne środki ostrożności przy stosowaniu, jeśli są potrzebne.
  • Numer partii, aby można było zidentyfikować produkt, gdyby coś poszło nie tak.
  • Funkcja produktu, chyba że jest oczywista.
  • Wykaz składników, poprzedzony słowem „ingredients”.

Jak czytać wykaz składników (INCI)?

Składniki podaje się pod międzynarodowymi nazwami INCI, zwykle po angielsku lub po łacinie. Trzy zasady z rozporządzenia ułatwiają lekturę:

1. Kolejność odpowiada ilości. Składniki wymienia się w kolejności malejącej masy w momencie ich dodawania. Składniki w stężeniu poniżej 1% mogą być wymienione w dowolnej kolejności po pozostałych. W większości kremów pierwszym składnikiem jest woda (aqua). Jeśli marka twierdzi, że jej krem powstał na bazie mleka zamiast wody, mleko powinno być na pierwszym miejscu. A jeśli „ekstrakt” pokazany na froncie opakowania pojawia się dopiero pod koniec listy, prawdopodobnie jest go niewiele.

2. „Parfum” lub „aroma” oznacza kompozycję zapachową. Każda mieszanka substancji zapachowych jest oznaczana tym jednym słowem. Niektóre substancje zapachowe, które często wywołują alergię, takie jak linalool, limonene, geraniol, citronellol i coumarin, powyżej określonego stężenia muszą być dodatkowo wymienione z nazwy. Dlatego często widać je na końcu listy. Więcej o nich piszemy w artykule o kremie nawilżającym do skóry wrażliwej.

3. Barwniki i nanomateriały. Barwniki podaje się za pomocą numeru CI (na przykład CI 77891) i mogą znajdować się na końcu listy w dowolnej kolejności. Po składniku w postaci nanomateriału musi występować słowo [nano].

Co oznacza symbol otwartego słoiczka?

Rozporządzenie przewiduje dwa przypadki:

  • Jeśli trwałość produktu wynosi 30 miesięcy lub mniej, musi on mieć datę minimalnej trwałości: miesiąc i rok, poprzedzone słowami „najlepiej zużyć przed końcem” lub symbolem klepsydry.
  • Jeśli trwałość wynosi ponad 30 miesięcy, data nie jest wymagana. Zamiast niej produkt ma oznaczony okres trwałości po otwarciu (PAO): otwarty słoiczek z liczbą i literą „M” oznaczającą miesiące, np. 6M, 12M lub 24M. Tak długo produkt można bezpiecznie stosować od pierwszego otwarcia.

Prosty sposób: zapisać markerem na pudełku lub wieczku miesiąc otwarcia. Numer partii (zwykle „LOT” lub „Batch”) nie jest datą, ale właśnie o niego zapyta firma w razie reklamacji.

„Naturalny”, „organiczny” i certyfikaty

Rozporządzenie w sprawie produktów kosmetycznych nie definiuje słowa „naturalny”. Samo w sobie, podobnie jak „clean” czy „eko”, jest hasłem marketingowym. Pewniejszą informację daje znak certyfikacji, który oznacza, że niezależna jednostka sprawdziła produkt pod kątem zgodności ze standardem:

  • COSMOS: międzynarodowy standard prowadzony przez stowarzyszenie non-profit z siedzibą w Brukseli. Jego założycielami są BDIH, Cosmebio, Ecocert, ICEA i Soil Association. Ma dwa oznaczenia: COSMOS ORGANIC (spełnia minimalne odsetki składników ekologicznych określone w standardzie) i COSMOS NATURAL (spełnia standard, ale nie wymagane odsetki składników ekologicznych). Oznaczenie znajduje się pod logo jednostki, która certyfikowała produkt, a na opakowaniu podany jest też odsetek składników ekologicznych.
  • Ecocert: jednostka certyfikująca. Na wielu produktach jej logo widnieje razem z oznaczeniem COSMOS.
  • NATRUE: znak międzynarodowego stowarzyszenia kosmetyków naturalnych i ekologicznych, z niezależnymi jednostkami certyfikującymi.

Jeden składnik ekologiczny (często oznaczony w składzie gwiazdką) nie czyni całego produktu ekologicznym.

Przejrzysta etykieta wygląda tak: pełny skład jest dostępny, składniki ekologiczne mają gwiazdkę, jest informacja o standardzie COSMOS, a po „Parfum” osobno wymienione są citronellol, geraniol, limonene i linalool. Warto też sprawdzać, czy skład zgadza się z opisem: jeśli krem reklamowany jest jako krem na mleku kozim, to mleko, a nie woda, powinno być pierwszym składnikiem.

„Testowany dermatologicznie”, „hipoalergiczny”, „nie zawiera…”: jakie są zasady?

W UE każde oświadczenie dotyczące kosmetyku musi spełniać sześć wspólnych kryteriów określonych w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 655/2013: zgodność z przepisami prawa, prawdziwość, poparcie dowodami, uczciwość, rzetelność oraz świadome podejmowanie decyzji. Dokument techniczny uzgodniony przez Komisję i państwa członkowskie wyjaśnia, jak je stosować. Nie jest on prawem, ale organy nadzoru traktują go jako wskazówkę, a jego części dotyczące „nie zawiera…” i „hipoalergiczny” obowiązują od 1 lipca 2019 roku.

„Testowany dermatologicznie”. Oznacza to, że produkt testowano na ludziach pod nadzorem dermatologa. Ankieta, w której użytkownicy jedynie wyrażają opinię, nie wystarcza. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że konsumenci oczekują, iż wyniki były pozytywne. Określenie to nie mówi jednak, ile osób wzięło udział w teście ani jak długo trwał.

„Hipoalergiczny”. To określenie jest dozwolone tylko wtedy, gdy produkt zaprojektowano tak, by jego potencjał alergizujący był jak najmniejszy, i nie zawiera on znanych alergenów. Ten sam dokument podkreśla, że „hipoalergiczny” nie gwarantuje, że skóra nie zareaguje.

„Nie zawiera…”. Kilka przykładów z dokumentu:

  • Produkt nie powinien deklarować, że „nie zawiera” substancji, która i tak jest w kosmetykach zakazana.
  • Określenia „bez konserwantów” nie należy stosować, jeśli inny składnik pełni tę samą funkcję, na przykład alkohol.
  • Określenia „bez substancji zapachowych” nie należy stosować, jeśli jakikolwiek składnik nadaje produktowi zapach, nawet jeśli pełni też inną funkcję.
  • „Bez parabenów” uznaje się za dyskredytowanie substancji dozwolonych i bezpiecznych i nie powinno być akceptowane.
  • „Bez alergenów” jest niedozwolone, ponieważ nikt nie może tego zagwarantować.

Niektóre z tych sformułowań wciąż można spotkać na półkach. Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji pozostaje wykaz składników.

Szybka kontrola przy półce

  • Jaki jest pierwszy składnik? Czy tego się spodziewaliśmy?
  • Czy jest „parfum” albo olejek eteryczny i jakie alergeny wymieniono po nim?
  • Czy jest znak certyfikacji (COSMOS, NATRUE), czy tylko słowo „naturalny”?
  • Jaka liczba jest na otwartym słoiczku (PAO)? Czy zapisano datę otwarcia?
  • Jeśli produkt jest „hipoalergiczny”, czy wypróbowano go najpierw na małym fragmencie skóry?

Kiedy zapytać farmaceutę lub dermatologa

Jeśli produkt wywołał zaczerwienienie, swędzenie, obrzęk lub wysypkę, należy przestać go używać i zachować opakowanie: wykaz składników i numer partii pomogą lekarzowi. Przy częstych reakcjach na kosmetyki dermatolog może wykonać test płatkowy, aby ustalić, na którą substancję występuje uczulenie, i wiedzieć, jakiej nazwy szukać na etykietach.

Najczęstsze pytania

Pełny skład jest często tylko na pudełku. Co, jeśli je wyrzuciłem?

Rozporządzenie pozwala, by wykaz znajdował się wyłącznie na opakowaniu zewnętrznym. Warto zachować pudełko na czas używania produktu albo zrobić zdjęcie składu.

Czy produkt jest bezpieczny po upływie daty lub okresu PAO?

Rozporządzenie definiuje datę jako czas, w którym produkt spełnia swoją funkcję i pozostaje bezpieczny. Później nie ma takiej gwarancji. Jeśli zmienił się zapach, kolor lub konsystencja, produkt należy wyrzucić.

Czy „bez chemii” cokolwiek znaczy?

Nie. Każdy składnik, łącznie z wodą, jest substancją chemiczną. To hasło marketingowe bez praktycznego znaczenia.


Źródła: Regulation (EC) 1223/2009 on cosmetic products (Articles 19 and 20, Annex VII), Commission Regulation (EU) 655/2013 (common criteria for claims), Technical document on cosmetic claims (version of 3 July 2017, Annexes I to IV), COSMOS-standard AISBL, COSMOS certification, NATRUE.

Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.

Sprawdzone źródłaEFSA, WHO i prawo UE
Rzetelne informacjeTylko dopuszczone oświadczenia, ze źródłami
Przewodniki ze źródłamiArtykuły oparte na EFSA i prawie UE
PomocNapisz do nas e-mail